Otrzymałem do przeglądu amplituner Jamo DMR 61, Duńskiego producenta. Amplituner dłuższy czas stał nie używany. Po włączeniu do prądu tacka od DVD nie chciała się wysunąć. Nie pozostawało mi nic innego jak odkręcić śrubki mocujące obudowę. Po pierwszych oględzinach od razu rzuciły mi się w oczy napuchnięte dwa kondensatory elektrolityczne w zasilaczu. Większość elektrolitów wymaga wymiany, jest to niestety kosztowne i bardzo czasochłonne. Amplituner ma około 12 lat i po takim czasie elektrolity nie wytrzymały próby czasu. Konstrukcja jest budżetowa i podzespoły zostały użyte niskiej jakości. udało mi się odblokować tackę do płyt, jednak po wsunięciu jej, po chwili wysuwało się ponownie. Ten cykl trwał cały czas, jak się później okazało były błędne napięcia od zasilacza.

Jamo DMR 61
Amplituner Jamo DMR 61

Jamo DMR 61 – szukanie usterki

Najpoważniejszą usterką jaką znalazłem to uszkodzony układ SUNPLUS SPHE8281AL, grzał się niesamowicie i miał złe zasilanie. Układ ten jest dekoderem MPEG/4, szukając w internecie nowego układu, układ nie jest drogi, ale nie ma dostępny w Polsce. Sama wysyłka jest droga co zwiększa koszty. Wzmacniacz w amplitunerze Jamo DMR 61 został wykonany w klasie D i jest sprawny. Nie dokonałem dokładnych pomiarów mocy jak i zniekształceń, zasilacz jest uszkodzony i napięcia bardzo odbiegały od normy.

Jamo DMR 61
Spalony układ MPEG/4 AV

Omówienie

Przegląd amplitunera nie był bardzo utrudniony. W środku jest wszystko poukładane i schludne. To urządzenie nie ma skomplikowane w budowie, można go w łatwy sposób rozebrać i dostać się do każdego podzespołu. Patrzyłem na ceny tego urządzenia w portalach ogłoszeniowych i aukcyjnych. Stwierdziłem, że koszt naprawy przekroczy wartość amplitunera. Nie ma sensu poświęcać mu czasu i pieniędzy.

Potrzebujesz, by ktoś wykonał przegląd Twojego sprzętu audio ? Napisz do mnie!

Kategorie: JAMO